Dziewczyna z pociągu. Recenzja

Dziewczyna z pociągu. RecenzjaWziąłem ją do ręki. Miałem przeczytać tylko kilka stron, a skończyło się na połowie książki. O czym mowa? O kryminale „Dziewczyna z pociągu”.

REKOMENDACJA STEPHENA KINGA
Książka zainteresowała mnie już kilka tygodni temu. Jako skromny autor wywiadu-rzeki „Z Pokorą przez życie”, bacznie obserwowałem listę najlepiej sprzedających się książek. Zauważyłem ja na samym szczycie. Stephen King napisał o niej: – Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc. To akurat nie powinno robić na nikim wrażenia. Zauważyłem, że ostatnio King poleca co drugą książkę… Ale trzeba przyznać, że w tym przypadku rekomendacja mistrza kryminałów jest jak najbardziej uzasadniona.

O CZYM JEST „DZIEWCZYNA Z POCIĄGU”?
Pozycja Pauli Hawkins szalenie wciąga. Wcale się nie dziwię, że jej pozycja stała się najszybciej sprzedającym debiutem dla dorosłych w historii brytyjskiego rynku. Historia Rachel, która każdego poranka jeździ pociągiem, przenosi nas w świat kryminalnej zagadki, zagmatwanych związków damsko-męskich, tworząc przy tym powieść z nutką nieprzewidywalności. Zaś szczegółowe opisy stanów alkoholowych są tak realne, że odechciewa się pić napojów wyskokowych.

JAKIEŚ PODOBIEŃSTWA?
Czytając „Dziewczynę z pociągu” odnosiłem wrażenie, że sporo w niej podobieństw do innego kryminału – Gillian Flynn – „Zaginiona dziewczyna”. Sporo podobnych cech bohaterek i samego klimatu powieści. To jednak w żadnym wypadku nie jest wada. Wręcz przeciwnie, jeśli ktoś jest fanem twórczości Flynn.


dziewczyna-z-pociagu-b-iext30782909PODSUMOWANIE
Podsumowując. Bez wątpienia warto sięgnąć po „Dziewczynę z pociągu”. Książka jest napisana sprawnie, bez zbędnych opisów,  czyta się ją wyjątkowo gładko. Polecam każdemu, kto chce przyjemnie spędzić jesienny wieczór.


Tytuł:     Dziewczyna z pociągu
Autor:     Hawkins Paula
Wydawnictwo:     Świat Książki
Ilość stron:     328
Data premiery:     2015-10-21