Dziwne profile na Facebooku

 

Czas na szybki przegląd dziwnych profili na Facebooku. Trzeba przyznać, że jest z czego wybierać…

C*CKI SĄ NAJWAŻNIEJSZE!

Bez wątpienia płeć brzydką najbardziej zainteresują profile z serii „Cycki”. Wśród nich królują profile „Dupeczki, Dupy” (218 tys.)  i profil „Pokaż cycki dam Ci ciastko”, który polubiło 116 tysięcy osób! Nie muszę chyba pisać, jakich treści możemy się spodziewać;) Choć trzeba przyznać, że zdaniem twórców tego ostatniego profilu Strona jest poświęcona rekreacji/sportom.

Podobnych stron jest mnóstwo. „A Cycki pokażesz?”, „Poszło w cycki”, „Są cycki? Jest lajk”, „Twoje cycki są tak wielkie, jak moja wiara”, „Cyckidriftuja”, „Cycki cuda i się uda”, „Będą cycki będzie pompa” i „Kocham Cycki”.  Można by tak wymieniać jeszcze bardzo długo!

 

NIE MAM CZASU, JADĘ CZOŁGIEM

Ponad 26 tys. polubień zebrał profil „Nie mam czasu, jadę czołgiem”.  Skąd ta nazwa? Wieść niesie, że pewien niemiecki weteran został wezwany do sztabu przez wyższych stopniem oficerów,  by otrzymać odznaczenie. Wówczas miała paść słynna odpowiedź: „Nie mam czasu, jadę czołgiem”.  Czego możemy się spodziewać na profilu?   Strona ta nie ma na celu propagowania ideologii totalitarnych. Administratorzy mają negatywny stosunek do wszelkich przejawów ideologii totalitarnych oraz skrajnych. Symbole, pieśni, dokumenty historyczne zamieszczone na tej stronie a związane z nazizmem lub komunizmem mają dla nas jedynie wartość historyczną – piszą autorzy.


CH…JOWA PANI DOMU, SPANIE I LESZEK MILLER

To bez wątpienia wielki hit na Facebooku – „Ch…jowa Pani Domu”. 422 tysiące polubień w końcu piechotą nie chodzi! Pisząc krótko – przeciwieństwo Perfekcyjnej Pani Domu, okraszone sporą dawką udanego humoru. Do tego jako zagorzały miłośnik snu podrzucam do obejrzenia jeszcze jeden profil. Tytuł mówi wszystko – „Kocham Spać”.

I na koniec – wisienka na torcie. Profil „Leszek Miller jest najpiękniejszy”.  Jak czytamy na stronie, Strona poświęcona guru polskiej lewicy. Poeta, prozaik, drugi Polak w kosmosie. Nadwiślański Frank Underwood z pięknym, owłosionym torsem. Leszek to miłość.
Na koniec pamiętajcie jedno – zdaniem byłego premiera prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy!