„Wiktor Suworow – Szpieg”. Recenzja

Zauważyłem ostatnio, że nie ma Empiku, w którym z dalek w oczy nie rzucałaby się nowa książka Wiktora Suworowa „Szpieg. Czyli podstawy szpiegowskiego fachu”.  Kosztuje ona niemało, bo aż 54,90 zł. Czy warto wydać aż tyle?

Brawa należą się wydawcy już za samą formę wydania. Twarda okładka, gruby papier, czyli typowy styl dla poznańskiego Domu Wydawniczego Rebis. Ale to zostawmy na boku, w końcu toć treść jest najważniejsza.

Wiktor Suworowa „Szpieg. Czyli podstawy szpiegowskiego fachu” to zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla tych, którzy interesują się tematyką wywiadu i kontrwywiadu, a przede wszystkim chcą poznać historię i sposób funkcjonowania rosyjskich służb KGB.

Suworow ze znaną sobie łatwością oprowadza nas po kolejnych zakątkach tej tematyki. Opowieść wbrew pozorom nie zaczyna się od Rosji, a od znalezienia odpowiedzi na pytanie „Dlaczego w USA nie ma służby wywiadu zagranicznego”? 

Dalej Suworow płynnie przechodzi do szukania odpowiedzi na pytanie po co jest w ogóle potrzebny wywiad agenturalny i wojskowy, jak wyglądają trzy poziomy wywiadu wojskowego, czym charakteryzują się wywiad taktyczny i operacyjny. Jest też poruszony wątek przykrywek i kobiet w radzieckim wywiadzie. Na koniec, a właściwie na deser rosyjski pisarz i historyk serwuje nam dodatek w postaci rad dla początkujących, w którym są opisane najważniejsze techniki i chwyty psychologiczne współczesnego wywiadu.

Książka liczy łącznie ponad 400 stron. Czy warto po nią sięgnąć? Jeżeli kogoś interesuje tematyka wywiadowcza, to tak. Zdecydowanie warto!