Aplikacja prawnicza a orzecznictwo – z czego się uczyć przed egzaminem?

W ramach cyklu przygotowującego do tegorocznego egzaminu adwokackiego, we współpracy z wydawnictwem C.H. Beck czas na wzięcie pod lupę kolejnych prawniczych pozycji. Tym razem czas na orzecznictwo. Uprzedzając Wasze pytanie, sugerując się tym, co jest napisane na okładce, tak – wszystkie opisane książki można wziąć na egzamin!

 

W ramach cyklu „Orzecznictwo” w moje ręce wpadły:

Aplikacja prawnicza. OrzecznictwoKodeks cywilny (5. wydanie) – cena okładkowa: 149 zł, 1084 strony,
– Kodeks karny (2. wydanie) – cena okładkowa: 129 zł, 455 stron,
– Kodeks spółek handlowych (5. wydanie) – cena okładkowa: 129 zł, 553 strony,
– Kodeks postępowania karnego (2. wydanie) – cena okładkowa: 149 zł, 729 stron,Aplikacja prawnicza. Orzecznictwo
– Prawdo administracyjne materialne (2. wydanie) – cena okładkowa: 129 zł, 674 stron,
– Kodeks postępowania cywilnego (5. wydanie) – cena okładkowa: 149 zł, 845 stron,
– Kodeks postępowania administracyjnego (5. wydanie) – cena okładkowa: 139 zł, 562 stron.

 

Aplikacja prawnicza. OrzecznictwoPrzyznaję, kolekcja obfita (i ciężka!). Dobre kilka kilogramów wiedzy. Na wstępie zaskoczyła mnie cena. Każdy z tych tomów spokojnie mógłby kosztować 200 zł. Wydawca postawił na niższą cenę. Widocznie uznał, że lepiej sprzedać więcej po mniejszej cenie. Jeśli chodzi o meritum, to do artykułów są podpięte tezy najważniejszych wyroków. Bogu dzięki, że nie całe. Takie rozwiązanie znacznie przyspiesza pracę. Cwane! Do tego są to odesłania do orzeczeń podobnie i odmiennie komentujących stan faktyczny. Plus tabele, które wspomagają przejrzystość układu.

 

Każdy tom z serii zawiera omówienie do każdego artykułu -niby nic szczególnego… Ale ta seria jest wyjątkowa. Mam wrażenie, że tę serię wymyślił ktoś, kto naprawdę myślał o aplikantach zdających egzamin. Do każdego artykułu wyłuskano istotę, spośród tak wielu informacji. Orzeczenia, tak bardzo liczne!, również są pogrupowane, a ich treść starannie ograniczona. Dzięki temu oszczędzamy czas, chcąc zrozumieć o co właściwie chodzi w danej sytuacji. Niewątpliwie potwierdzam, że seria zawiera przepracowane tezy do artykułów, odesłania do orzeczeń podobnie i odmiennie komentujących dany stan faktyczny.

 

Kolejna istotna sprawa to stan prawny. Jeśli czegoś nie przeoczyłem, to wszystkie tomy są wydane w oparciu o stan prawny na 2017 rok. To bardzo ważne! Zwracajcie na to uwagę przy zakupie – często przecenione bywają tomy, których aktualność zatrzymała się kilka lat temu. Taką makulaturę lepiej sobie darujcie…

Aplikacja prawnicza. Orzecznictwo

Jeżeliby podliczyć cenę wszystkich sześciu tomów, to po zsumowaniu wyjdzie nam kwota 824 zł. Sporo, to prawda. Ale, z drugiej strony zważywszy na to, że przeciętny komentarz kosztuje 300, czasem 350 zł, przy takim założeniu ta kwota nie wydaje się wysoka. Wady? Matko, jakie to ciężkie! Na szczęście prawników nie powinno to dziwić. Tym bardziej, że wielu prawników uwielbia chodzić na siłownię. Już wiem dlaczego!

 

Recenzja została przygotowana we współpracy z blogiem Kodeks Na Talerzu (www.kodeksnatalerzu.pl)